
Zachariasz Teresiński
- LokalizacjaBydgoszcz
O mnie
Zachariasz HARRY Teresiński - Mając 25 lat, założył się z mamą o butelkę wina, że zarobi milion w rok i… wygrał! Jest trochę jak ninja, bo niewiele można o nim wyczytać; zarabia i działa poza internetem, bez wyższego wykształcenia i często w branżach, o których nie ma pojęcia. Ułańska fantazja i pogoń za spełnianiem marzeń niejednokrotnie wpędziły go w tarapaty, ale mimo to odnosi sukcesy i żyje po swojemu. Ma słabość do szybkich samochodów i… Podlasia. Na scenie bawi wrodzoną autoironią i dystansem do samego siebie. W wolnych chwilach piecze chleb, robi nalewki i tworzy swoje wymarzone wiejskie siedlisko.
Dokonania
-GapYear, który był gamechangerem.- Zamiast iść za tłumem (a był to rok 2015), postanowiłem spojrzeć na status quo z boku. Zatrudniono mnie jako koordynatora szkoleń i imprez incentive, dzięki czemu wysłano mnie m.in. na miesiąc do Barcelony, a następnie na Karaiby z Wojciechem Cejrowskim. -Milion zysku w rok na handlu poza internetem, milion euro w ciągu kolejnych dwóch.- Podpatrzyłem model firmy, w której pracowałem, liznąłem branży i dostrzegłem, co możnaby zrobić lepiej. Dałem radę, choć łatwo nie było. -Wygrana bitwy z wilkiem.- Wspólnik, który okazał się -lekko mówiąc- co najmniej nielojalny, nie zdołał odnieść sukcesu w puczu. Kluczowa okazała się za to lojalność pracowników, dla których byłem spoko szefem. -Uchronienie firmy przed położeniem jej przez państwo.- Kontrole różnych inspekcji próbowały nałożyć na nas kary tak wysokie, że moglibyśmy zwijać interes. Byłem sprytniejszy. -Zatrudnianie najbliższych we własnym biznesie- Marzyłem, by sukces ogrzewał moje otoczenie. Dziś zatrudniam całą rodzinę i nie tylko. (Walka z depresją też się liczy?) -Występ na Życiu bez Ograniczeń we wrześniu 2025- Trochę przeżyłem, więc postanowiłem podzielić się spostrzeżeniami. Zamiast jakichś wybitnie ambitnych tematów, mówiłem po prostu o nartach wodnych, ale za to dość głęboko i -jeśli wierzyć opiniom- bardzo przystępnie i ciekawie. Wszystko to przed trzydziestką. Co prawda planowałem być już miliarderem, ale płynie się dalej…


















