
Marta Klimek
Marka - Marta Klimek, Kurs: Esencja marki
- LokalizacjaLublin
- Zgłoszony projektmartaklimek.pl
O mnie
Gdy Instagram żył viralami, a algorytm kazał kobietom wciskać się w sztywne ramy tego, co i jak powinny mówić, żeby zdobyć serduszko, włos na głowie mi się jeżył. Jakby mało było tego, że od małego słyszymy co nam „wypada” i co “powinnyśmy”.Dlatego zaczęłam uczyć kobiety sprzedawać w oparciu o to, co w nich najcenniejsze - ich esencję. Jestem strateżką komunikacji, mentorką marek.Pomagam przedsiębiorczyniom odkryć ich własną drogę i głos, nazwać, wyróżniki oraz idee i zbudować z nich markę, którą czuć i która sprzedaje dzięki komunikacji i psychologii decyzji zakupowych. Bo ludzie nie idą za hookami ani viralami. Idą za ludźmi i ich ideami.
Dokonania
Nie mogłam patrzeć jak rynek uczy kobiety kopiować cudze rolki i biznesy, sprowadzając je do bycia kopią kopii. Dlatego stworzyłam Esencję Marki, kurs, który prowadzi w głąb:do strategii wyróżnienia, do głosu marki i do samej siebie. Trend skopiuje każdy, ale historii i wartości nikt nie podrobi. Marka zbudowana na esencji nie musi udawać klauna w nieśmiesznym przedstawieniu pogoni za tym, co się klika. W kursie prowadzę je do źródła ich misji, a biznes przestaje być zewnętrznym tworem. Zaczynają czuć go całą sobą, mówią własnym głosem, wyróżniają się bez krzyku i trafiają do serc klientów. Sprzedają więcej, bo działają z miejsca swojej mocy.Kurs zaczyna się od wizualizacji, bo samą głową kobiety piszą to, co „powinny”, a całą sobą to, co prawdziwe. Potem są krótkie lekcje pełne przykładów i od razu ćwiczenia, z których uczestniczka składa Mapę Esencji Marki: misję, wartości, archetypy, ton i wyróżniki. Na koniec uczę przekładać ją na treści, które prowadzą klienta od poznania do zakupu.Choć to pierwsza edycja dołączyło do niej 75 osób. Jeden z uczestników (mężczyzna) napisał: „Nie dostrzegałem, jaką ja unikalność i głębię mam do przekazania!”. A jedna z kobiet przyznała, że kurs poruszył w niej trudne emocje tak głęboko, że dopiero teraz umie je nazwać, i dodała: „w tym miejscu bólu leży cała moja esencja”.Po to stworzyłam ten kurs. Żeby kobiety, którym rynek mówi “skradnij moją strategię” “zrób to samo, tylko lepiej” budowały skuteczne marki, w których czują się sobą.


















