Maria Szlachciak MAJURTA
MAJURTA
- LokalizacjaDębogóra
O mnie
Maria Szlachciak - mentorka świadomego biznesu i uważnego życia, twórczyni MAJURTY - jurty na skraju Puszczy Zielonki, stworzonej jako miejsce zatrzymania, odzyskiwania siły i kontaktu ze sobą. Po ponad 20 latach pracy w biznesie i zarządzaniu dużymi zespołami dziś wspiera kobiety, liderów, pracowników i lokalne społeczności w odzyskiwaniu sprawczości, równowagi i odwagi do zmiany. Prowadzi warsztaty, sesje indywidualne, kręgi kobiet, podcast „Drzwi do szczęścia” i cotygodniowy live „Kwadrans z Majurtą”. Występuje na konferencjach i pracuje z firmami w całej Polsce. Wierzy, że kiedy zmienia się jeden człowiek, zmienia się także jego rodzina, zespół i otoczenie.
Dokonania
Czasem dobro wygląda jak godzina, podczas której mama dorosłej osoby z niepełnosprawnością nie musi troszczyć się o nikogo. Czasem jak pracownik, który uczy się zatrzymać napięcie, zanim zabierze je z biura do domu. A czasem jak kobieta, która po latach życia dla innych zaczyna podejmować decyzje w zgodzie ze sobą. Właśnie takie momenty tworzę. Zbudowałam MAJURTĘ - jurtę na skraju Puszczy Zielonki - jako miejsce zatrzymania, odzyskiwania siły i kontaktu ze sobą. Prowadzę tam kręgi kobiet, „Wzmocnienia”, oddech, uważność i sesje indywidualne. Pracuję też z mieszkańcami gminy, uczelniami, liderami i firmami w Polsce. Prowadziłam działania dla co najmniej 10 firm i instytucji, występuję na konferencjach, organizuję warsztaty wyjazdowe w kraju i za granicą, a jeden z projektów dla lokalnej społeczności objął ponad 100 mieszkańców. Od ponad dwóch lat wspieram „Oddech dla Mam” Fundacji TAKpełnosprawni. Od czterech lat nagrywam podcast „Drzwi do szczęścia”, a co tydzień prowadzę live „Kwadrans z Majurtą”, niosąc ideę dobrostanu i sprawczości dalej. Najważniejsze dzieje się jednak później. Po spotkaniach ze mną ludzie stawiają granice, podejmują odważne decyzje i odzyskują wpływ na swoje życie. Bo pomoc jednej osobie nigdy nie zatrzymuje się na jednej osobie. Rozchodzi się po rodzinach, zespołach i społecznościach. Nie chcę, żeby ludzie wychodzili ode mnie tylko spokojniejsi. Chcę, żeby wychodzili gotowi zmieniać swoje życie - a przez to także świat wokół siebie.


















