Katarzyna Kiwior
Kwiatowe Poletko
- LokalizacjaSkrzyszów
O mnie
Tworzę Kwiatowe Poletko i przede wszystkim współpracuję z pannami młodymi, dla których wykonuje konserwację kwiatów z jednego z najważniejszych dni w ich życiu. Lubię ludzi, rozmowy i historie, które stoją za każdą realizacją. Jestem osobą, dla której ogromne znaczenie mają relacje i wzajemna życzliwość. Wierzę, że swoją markę można budować autentycznie, po ludzku, bez rywalizacji za wszelką cenę. Dlatego chętnie wspieram inne kobiety działające w branży, dzielę się swoim doświadczeniem, polecam ich usługi i cieszę się z sukcesów innych. Wierzę, że zamiast konkurować, możemy inspirować się i wspólnie tworzyć przestrzeń, w której każda z nas może się rozwijać.
Dokonania
Zachowuję rośliny z ważnych chwil i zamykam je pomiędzy dwiema taflami szkła, aby moment, który trwał zaledwie chwilę, mógł pozostać na lata. Bo kwiaty bardzo często są czymś więcej niż tylko kwiatami. Czasem za jednym z nich kryje się cała opowieść. Np. piwonie mogą przypominać babcię, która z miłością doglądała swojego ogrodu i strzegła go przed gromadką wnuków. Dla kogoś innego może być wspomnieniem pierwszej randki, ukochanej osoby albo chwili, która już nigdy się nie powtórzy. Dlatego moja praca wymaga uważności, cierpliwości i szacunku do historii, którą ktoś mi powierza. Kwiaty prasuję metodą zielnikową, bez chemii, z użyciem naturalnych materiałów dając im czas na swobodne, zgodne z naturą zachowanie kształtu, koloru i piękna. Dbam również o środowisko. Kartony i materiały, w których otrzymuję bukiety, wykorzystuję ponownie przy pakowaniu gotowych obrazów. I przede wszystkim staram się pozostać człowiekiem. Wspieram inne kobiety, dzielę się swoim doświadczeniem i cieszę się z sukcesów innych. Nie uznaję słowa „konkurencja”. Wierzę we współpracę, wzajemne wsparcie i dobre relacje. Tylko wtedy jesteśmy w stanie osiągnąć więcej. I chyba właśnie na tym polega Kwiatowe Poletko. Na dawaniu drugiego życia. Kwiatom, wspomnieniom i dobrym relacjom między ludźmi. Moim największym osiągnięciem nie są liczby, ale zadowolone klientki, które wracają i polecają moją markę dalej. To właśnie ich zaufanie jest dla mnie największym potwierdzeniem, że to, co robię, ma sens.


















