O mnie
Mentorka Tech VA, integratorka narzędzi online i AI. W 2026 założyłam Tech VA Campus. Nie przyszłam z IT. Byłam pilotem wycieczek, potem 14 lat pracowałam w logistyce i obsłudze klienta, a po godzinach wciągała mnie technika biznesów online. Po macierzyńskim zrozumiałam, że żłobkowe wirusy i „asapy” nie zmieszczą się w jednym życiu. Powiedziałam „pas” i zaczęłam rozwijać to, co od dawna mnie ciekawiło. Robię to dla klientów i uczę tego inne kobiety. Dziś piszę z Hiszpanii, gdzie syn uczy się języków, a ja jeżdżę na rolkach nad morzem. Jestem dumna, gdy dziewczyny, które nie wiedziały, co to landing page, po 12 tygodniach opowiadają językiem branży, co ustawiły, i wsiąkają w ten świat.
Dokonania
Przychodzą z pytaniami: „czy ja dam radę?” i „co mogę robić online, poza MLM i ankietami?”. Wychodzą z pierwszą ofertą, którą potrafią wycenić na 1500-2500 zł i o niej opowiedzieć. Moje dziewczyny to mamy, kobiety na etacie i w przerwie zawodowej. Każda ma inne marzenie, ale wszystkie szukają zawodu, w którym zarobią zdalnie, na własnych warunkach. Często mają za sobą kursy, a nadal nie wiedzą, z czym wyjść do klientów. Dlatego zamiast kursu „od wszystkiego” uczę jednego zawodu: Tech VA, która firmom online spina newsletter, automatyzacje, strony i płatności. Oprócz teorii robią praktyczne zadania w MailerLite na gotowych materiałach, więc skupiają się na technice. Każde sprawdzam sama, bo syndrom oszusta jest ogromny. Na koniec oddają projekt w symulacji zlecenia 1:1. Z praktyki uczę, jak ustawić współpracę i nie dać sobie wejść na głowę, a na Q&A z sesją mindsetową oswajamy lęk przed pierwszą ofertą. Na warsztatach budujemy z AI stronę wizytówkę z portfolio. Od września absolwentki mają klub TechPower Lab, by się rozwijać, szukać inspiracji i mieć wsparcie przy pierwszych klientach. Od lutego 2026 zaufało mi 15 kobiet, 10 napisało opinie. Alina: „Startowałam od zera i miałam mnóstwo obaw (…) czy ja się w tym w ogóle odnajdę? Odnalazłam się”. Marta: „Z chaosu przeszłam do jasnego planu działania”. To nie jest program dla każdej. Nie trzeba być po IT, ale trzeba lubić klikać w nowe narzędzia. Te, które lubią, nie pytają „czy dam radę?”, tylko „kiedy pierwsze zlecenie?”.


















