Agata Boba
Agata Boba
- LokalizacjaPilzno
O mnie
Jestem ilustratorką, malarką i twórczynią internetową. Od 2023 roku działam też jako wolontariuszka w lokalnej fundacji zajmującej się bezdomnymi zwierzętami oraz w schronisku dla psów. Wspieranie innych i empatia są dla mnie ważne zarówno w codziennym życiu, jak i twórczości. Moje najważniejsze projekty, w których te wartości się spotykają, to wydawany przeze mnie od 2019 roku Kalendarz Wewnętrznej Mocy (obecnie 6. edycja) oraz założony w tym roku klub wspierająco-kreatywny Czuły Kolektyw, który przez 9 miesięcy skupił wokół siebie 160 osób, w tym 30 stałych członków.
Dokonania
Od 2019 roku wydaję „Kalendarz Wewnętrznej Mocy” - wieloplanszowy kalendarz ze wspierającymi ilustracjami i hasłami. Zaczęłam, bo wierzę, że słowa i obrazy mają wielką moc i czasem to właśnie one potrafią nas uratować. Obecnie powstaje 6. edycja kalendarza (w dwóch latach nie ukazał się). Co roku drukuję nakład rzędu 250-500 sztuk, który trafia głównie do kobiet. Część odbiorczyń jest ze mną od pierwszej edycji. Wielokrotnie piszą, że spokój niesiony przez ilustracje i hasła, które wybieram, ratują je w słabszych dniach, a wiszący w zasięgu wzroku pokrzepiający obrazek, daje im otuchę i nadzieję w trudnych momentach. Od początku tego roku prowadzę też Czuły Kolektyw - klub wspierająco-kreatywny, który założyłam, by stworzyć społeczność, w której się inspirujemy do twórczych działań i takiego życia. Spotykamy się online 1-2 razy w miesiącu, tworzymy i rozmawiamy, mamy wspólny czat na Instagramie. Przewinęło się przez niego 160 osób, a stałą społeczność tworzy ok. 30 osób, które co miesiąc dostają ode mnie fizyczną przesyłkę, w której wraz z listem na wybrany temat (np. odpoczynek, relacje czy smutek) znajdują też zadanie kreatywne i rozwojowe, a także ilustrację i inne drobne elementy. Od 2023 roku jestem też wolontariuszką w Fundacji Psi Azylek oraz w schronisku dla psów, gdzie ratujemy bezdomne psy i koty oraz szukamy im odpowiedzialnych domów. Chcę, by moje działania sprawiały, żeby ludzie czuli się mniej samotni, czuli sprawczość i rośli w siłę.


















